Makijaż ślubny dla rudej - Inglot Aquastick

niedziela, 30 kwietnia 2017
Dawno tutaj nie zaglądałam.  Zdaje się,  że ulotnił się trochę mój rrrudy zapał ! Internety kradną czas!  Żadna tajemnica. Ale dają też masę możliwości. Stąd staram się z całych sił korzystać z komputera efektywnie. Tyle ile trzeba.

No ale do tematu. Uwielbiam makijaż ślubny. Pięknie wygląda w  oprawie białej sukienki, kwiatów i ślubnej biżuterii. Jeszcze do niedawna nie mogłam się zdecydować jaki sobie wymalować. A pierwsza rocznica ślubu już za miesiąc. I wiosna na dwa kiwnięcia ogonem. Sezon ślubny czas zacząć!

Dzisiejsza propozycja to jedno z moich ulubionych połączeń - ciemny brązik i miedź (Inglot).  Całość uzupełniłam jasno-niebieskim  rozświetlonym cieniem w płynnej formule z serii Aquastick także firmy  Inglot. Cień jest bardzo trwały i  błyskawicznie zasycha na skórze. Dostałam w prezencie od męża i jestem zachwycona. Nie wiem jednak czy zdecyduję się na kolejne. Cena ponad 40 zł to moim zdaniem mała przesada. Pozostałe kolorki można podejrzeć na stronie :


W pierwotnej wersji doczepiłam sztuczne rzęsy ale przy mojej dość delikatnej, rudej urodzie wyglądałam zabawnie.   Naturalne wyglądają dobrze. I tutaj wypróbowany Max Factor 2000. Całość wykończyłam paletkę NYX. Pisałam o niej wcześniej przy okazji metamorfozy makijażowej Małgosi




Dajcie znać czy Wam się podoba ?

Pozdrawiam!





















Post Comment
Prześlij komentarz