Zoeva Spectrum Matte w ślubnym wykonaniu.

sobota, 22 lipca 2017
Makijaż ślubny bardzo lubię ze względu na subtelny jego charakter. Stawiamy w tym dniu na neutralne kolory : od jasnych, pastelowych po nieco ciemniejsze - delikatne beże, zgaszone pomarańcze, kość słoniową, złoto czy lawendę.

Makijaż ślubny kolorystycznie powinien pasować do kiecki, kwiatów i butów.   Paletka kolorów Zoeva  Matte Spectrum doskonale się nadaje do zmalowania jego brzoskwiniowej wersji.


Myśląc poważnie o makijażu w sensie zawodowym, profesjonalnym musicie mieć w swoim kufrze porządny zestaw matowych cieni. W szczególności kiedy wykonujecie makijaż osobie dojrzałej. Perłowe cienie niestety bezlitośnie podkreślają każdą zmarszczkę. Dodatkowo ich nadmiar w przypadku cery skłonnej do przetłuszczania się może spotęgować efekt nieestetycznego błyszczenia się skóry. Nie mniej nie musimy zupełnie rezygnować z cieni perłowych. Ja osobiście bardzo je lubię bo w zależności od kąta padania światła mienią się na różne kolory. Pięknie też wychodzą na zdjęciach. Dlatego też trzeba wypracować kompromis.

Do wykonania dzisiejszego makijażu zainspirowała mnie bardzo uzdolniona blogerka Milena. Na jej kanale znalazłam piękny makijaż właśnie z udziałem wspomnianej paletki Zoeva. Podsyłam link dla zainteresowanych:




Do makijażu użyłam butelkowej zieleni oraz ciepłej brzoskwini w połączeniu z sąsiadującymi żółciami. Na środku ruchomej powieki w ramach perłowego kompromisu - złoty kolor z paletki Zoeva Cocoa Blend. Ruchomą powiekę od wewnętrznego kącika podkreśliłam wyraźnie (na zdjęciach może tego tak dobrze nie widać) białym matowym cieniem. W ten sposób możecie optycznie powiększyć oko.



A jak było u Was z malowaniem ślubnym?
Zadowolone byłyście z efektu?

Zachęcam do polubienia mojej strony na FB:)

www.facebook.com/probeautycorner/

Dajcie znać jak Wam się spodoba :)

Pozdrawiam!

@Rudzielec
1 komentarz on "Zoeva Spectrum Matte w ślubnym wykonaniu. "